Imieniny:

Home | Książka gości

 

Witam Pana serdecznie.
Czuję sie wyróżniona a właściwie "moje" psy, bardzo dziękuję za odzew na moją prośbę. Chodzę po prośbie od "Doby" do "Dzisiaj" przez "Gazetę Wyborczą" ogłaszam, umieszczam, apeluje. Nie wszyscy chcą nam pomóc, to tylko... pies, słyszę i juz jestem ugotowana. Czy pies nie czuje bólu, nie czuje zimna, nie czuje głodu, nie tęskni, nie płacze? Przepełnione schronisko to eliminacja przez zagryzanie się psów i tak sie dzieje u nas. Wiem, pomyśli Pan ze jestem psiara mmhhhh tak jestem, ale dobrze sie z tym czuje, nie przejdę obojętnie obok żadnego zwierzęcia krzywdzonego, taką mam naturę. Bardzo Panu dziękuję i ma nadzieje ze może kiedyś gdzieś będę miała przyjemność Pana poznać.
Z wyrazami szacunku.

Grazyna Knychas-Ruta

 
  Powiększ   Powiększ   Powiększ
           
  Powiększ   Powiększ   Powiększ
           
  Powiększ   Powiększ   Powiększ