Imieniny:

Home | Pejzaże I | Makra I | Makra II | Książka gości

 

Nazywam się Filip Ulatowski, jestem studentem chemii. Pasjonuje mnie przyroda, jej prawa, potęga i nieskończone piękno, które jako chemik zgłębiam. Właśnie chęć uchwycenia cudownych obrazów i zjawisk była impulsem do zajęcia się fotografią trochę poważniej. Szczególnie zainteresowała mnie makrofotografia przyrodnicza - owady, fragmenty roślin, kropelki rosy. Możliwość zajrzenia tam, gdzie ludzkie oko zwykle nie dociera daje mi szczególną satysfakcję. Makrofotografia wymaga ode mnie ogromnej cierpliwości, za owadami trzeba gonić, trudno ustawić ostrość, trzeba czekać na słońce i na chwilowy brak wiatru. Ma to jednak swoje dobre strony. Takie obcowanie z naturą napełnia mnie zawsze spokojem i nawet jeżeli zdjęcie nie wyszło, to wiele zyskałem, bo przez obiektyw aparatu widziałem włoski na tułowiu pszczoły, widziałem jak pająk buduje swoją sieć. Fotografując przyrodę kontempluję ją i na tym polega moja pasja. Staram się zawsze mieć przy sobie aparat, bo nigdy nie wiadomo, kiedy trafi się na coś ciekawego, co zasługuje na utrwalenie. Ta zabawa z fotografią sprawiła, że jestem bardziej wrażliwy na piękno otaczającego nas świata. Coraz częściej dostrzegam piękno tam, gdzie nigdy go nie szukałem. A wystarczy się tylko obejrzeć i wszędzie znajdzie się coś zaskakującego, co wzbudza zachwyt...

Filip Ulatowski

"Miałem przyjemność spotkać Pana w piątek w ogrodzie botanicznym, gdzie zaproponował mi Pan współpracę. Z wielkim entuzjazmem obejrzałem Pana stronę w Internecie, jak również strony osób zaprzyjaźnionych. Jestem pełen podziwu dla Pana bezinteresownej pomocy i życzliwości dla debiutujących fotografików-amatorów. Bardzo chętnie skorzystam z Pana pomocy. Proszę o zamieszczenie kilku moich najlepszych zdjęć, aby mogły trafić do szerszego grona fanów fotografii".

Przebywając w maju br. w Ogrodzie Botanicznym we Wrocławiu zauważyłem młodzieńca fotografującego z zapałem grzybienie.  Pasja z jaką wykonywał zdjęcia wzbudziła moje zainteresowanie. Po krótkiej rozmowie zaproponowałem Filipowi miejsce w swoim serwisie i oto efekt naszej współpracy.

kmj